Aksjologia zła

„Współczesne zainteresowanie problemem zła (…) bierze się ze znużenia abstrakcyjną frazeologią moralno-aksjologiczną, pedagogiką szermującą ideałami, nieufnością do ideologii, (…) z odrzucenia zwykłej moralistyki, której treściom zaprzecza praktyka życia nauczycieli moralności.

Wszystko to ma swoje zasadnicze źródło w ciągle nieadekwatnym wobec doświadczenia traktowaniu zła jako „skandalu” w zasadniczo uporządkowanym i dobrym świecie, dającym się ująć w system, w pojmowaniu zła jako „nierozumności”, źle użytej wolności, odstępującej od naturalnego uzdatnienia człowieka do wybierania dobra. Tymczasem człowiek zna swoje zło, oswaja się z nim jako problemem i aczkolwiek jest mu z nim niedobrze, nie uważa go bynajmniej za skandal*. Stosunek do własnego zła, w miarę jak staje się ono przedmiotem samowiedzy, nie jest wcale tak prosty i jednoznaczny, jak chcą tego religie i filozofie.

Ideały dobra są abstrakcyjne, zło zaś jest konkretną treścią życia, obecną w nas i stale nas dotykającą, choć usiłujemy je ograniczać. Etyka tradycyjnie funkcjonuje jakby w poprzek ludzkiemu doświadczeniu, oferując ideały, które nie są dostatecznie skutecznymi dźwigniami moralności. Ideały frapują wyobraźnię, umysł, ale raczej rzadko poruszają wolę.”

/*Traktowanie zła jako skandalu ma chrześcijański kontekst metafizyczno-religijny. Wyrazem takiego ujęcia problemu zła w świecie jest książka Philippe Madre „Skandal zła”, przekł. D. Zańko, Znak, Kraków 1996/

Ryszard Wiśniewski „Aksjologia zła. W sprawie zmiany perspektywy filozofii wartości”

Tagged , ,